Regionalizm europejski

Z kolei z perspektywy koncepcji kładących nacisk na rosnące znaczenie czynników transnarodowych trudno w sytuacji Polski wskazać mechanizmy włączenia w procesy globalizacji, które byłyby konkurencyjne wobec członkostwa w Unii Europejskiej. Zwłaszcza że sugerowany niekiedy akces do NAFTA nie ma akceptacji USA, a zbliżenie ze Wspólnotą Niepodległych Państw stanowiłoby regres cywilizacyjny, któiy trudno uznać za atrakcyjną alternatywy integracji z UE. Ze względu na położenie geograficzne, brak zasobów porównywalnych ze Szwajcarią lub Norwegią i niski poziom rozwoju gospodarczego, nie stanowi również takiej alternatywy pozostawanie poza Unią, tym bardziej że większość europejskich państw posocjalistycznych uzyska niebawem pełne członkostwo w Unii, a inne (jak Bułgaria i Rumunia) w najbliższych latach także mogą zakończyć proces akcesji.

Regionalizm europejski, którego ośrodkiem krystalizacji jest UE, stanowi odpowiedź państw narodowych na wyzwania globalne. Jest to forma rekonstrukcji Europy, która poprzez wspólne działania na poziomie ponadnarodowym zwiększa swoją konkurencyjność w relacjach z USA i krajami Azji Wschodniej. Z punktu widzenia Polski jako państwa o ograniczonej dojrzałości instytucji, członkostwo w Unii jest, być może, jedynym dostępnym sposobem uczestnictwa w globalizacji regulowanej bądź zorganizowanej. Wbrew intencjom eurosceptyków pozostawanie poza UE oznaczałoby prawdopodobnie objęcie Polski mechanizmami globalizacji spontanicznej i chaotycznej, rodzącej jeszcze większe podziały ekonomiczne i dysproporcje społeczne.46 Trudno bowiem wskazać instytucje i zasoby, które – jak struktury Unii – mogłyby „cywilizować” i osłabiać negatywne konsekwencje globalizacji, ze szczególną silą uderzające w kraje znajdujące się w procesie transformacji ustrojowej.

Leave a Reply