Kategorie

Polacy o Unii Europejskiej cz. II

W maju 2003 r. przewidywana frekwencja w referendum unijnym kształtowała się na poziomie 68-83% (zgodnie z badaniami IPSOS, CBOS, OBOP). Odnotowano wówczas kolejny, znaczący wzrost akceptacji dla członkostwa Polski w Unii Europejskiej, której wskaźnik na przełomie maja i czerwca, a więc tydzień przed referendum, oscylował wokół 69-76% (IPSOS, CBOS, OBOP).

Wraz ze wzrostem deklaracji udziału w referendum powiększała się dysproporcja między zwolennikami i przeciwnikami członkostwa. Datę graniczną, po której ukształtowała się struktura opcji referendalnych, wyznaczało ogłoszenie warunków członkostwa na „szczycie” w Kopenhadze.

Przed 13 grudnia 2002 r. wśród de klarujący cli udział w referendum akceptacja dla Unii oscylowała między 61% a 67%, a dzień po „szczycie” kopenhaskim wzrosła do 72% (Pentor/02/3). W raporcie CBOS (CBOS/03/29) zweryfikowano wcześniejsze przewidywania, że przeciwnicy członkostwa wyrażać będą silniejszą determinację i trwałość przekonań niż zwolennicy tego procesu. Już w grudniu w odpowiedzi na pytanie o przewidywany wynik referendum 65% odpowiadających oceniło, że będzie dla członkostwa pozytywny. Takie przekonanie wyraziła zdecydowana większość (86%) zwolenników Unii. Ważne jest jednak, że również przeciwnicy akcesji częściej przewidywali pozytywny niż negatywny wynik. Poparcie dla członkostwa wyrażały zarówno osoby o niesprecyzowanych poglądach, jak również ci, którzy w’ ogóle nie zamierzali brać w referendum udziału. Co ważne, przewidywania przewagi społecznej akceptacji dla członkostwa w tym czasie coraz liczniej demonstrowali również sympatycy partii, których programy zawierały jednoznaczny postulat odrzucenia członkostwa.

Leave a Reply