Kategorie

Dosotosowanie do hegemonii

Ostatni rozdział pod wymownym tytułem „Dostosowanie do hegemonii” to jednocześnie apoteoza Ameryki oraz rada dla Europy, aby pogodziła się z losem „słabszej siostry” USA i dokonała aktu pojednania, Ameryka, wbrew obiegowym opiniom (oraz poglądom autora w początkowej części pracy), nigdy nie była skłonna do izolacji. Uważając się za wyższą formę rządów niż dziewiętnastowieczne monarchie, a nawet niż jakiekolwiek inne ustroje w historii ludzkości, legitymowała swoje prawo do ekspansji nie prawem międzynarodowym, lecz własnymi, wyższymi zasadami. Amerykanie są wyznawcami polityki siły, a jednocześnie idealistami, spadkobiercami ideałów Oświecenia. Wyższość amerykańskiej formy rządów’ powoduje, że działając we własnym interesie, Ameryka działa jednocześnie w interesie ludzkości.

Pogląd ten, być może prawdziwy, będzie niezmiernie trudno spopularyzować po tej stronie Atlantyku. Ameryka, zdaniem autora, znajduje się dopiero na początku drogi do dalszej ekspansji. Przemawia za tym nie tylko rosnąca siła militarna, ale i prognozy demograficzne. Starzenie się Europy będzie wiązać coraz bardziej środki, które mogłyby być przeznaczone na rozwój sił zbrojnych. Europa nie tylko nie może, ale nawet nie chce wstąpić na ścieżkę zbrojeń, co zdaniem Kagana miałoby dobroczynne skutki dla ludzkości. Jednakże z punktu widzenia amerykańskiego poglądu na świat nie ma to już znaczenia. Europa zeszła ze sceny w tym sensie, że w przewidywalnej przyszłości nie będzie odgrywać znaczącej roli polityczno-militarnej na żadnym kontynencie poza własnym. W praktyce autor radzi jej pozostać w sztucznym raju. Oczy Ameryki zwrócone są na Chiny, które według prezydenta George’a Busha są jej strategicznym rywalem, A jednak w geście pojednania autor wzywa do wzajemnego zrozumienia w obronie wspólnego dziedzictwa Zachodu, którego istotą są wspólne aspiracje ludzkości. Aby to osiągnąć, Ameryka powinna, mimo swej siły, uczynić ustępstwa na rzecz mułtilateralizmu i rządów prawa międzynarodowego oraz okazać zrozumienie dla opinii publicznej. Działanie w porozumieniu i przy akceptacji sojusznika, jakim wciąż jest Europa, to o wiele lepszy wybór niż działanie na własną rękę.

Leave a Reply