Domański, Ubóstwo w społeczeństwach postkomunistycznych

„Zwycięzcy” odczuwający wyraźną poprawę swojego położenia materialnego są szacowani na 5-15% ogółu społeczeństwa. Żyjących w niedostatku „przegranych” jest kilkakrotnie więcej: stanowią od 25 do 50% Polaków.23 Według Banku Światowego, około 18% (blisko 7 min osób) to ubodzy, którzy dysponują dziennie kwotą nie przekraczającą 4,30 USD.24

Kryzys finansów publicznych powoduje także ograniczanie wydatków rozwojowych w sferze nauki, edukacji, inwestycji infrastrukturalnych. Państwo zawłaszczane przez partie polityczne staje się coraz mniej sterowne. Problemem jest korupcja, która obniża jakość demokracji, deformuje życie gospodarcze i podważa zasadę merytokracj i legitymizującą transformację.25 W zapaści znajduje się wymiar sprawiedliwości, służba zdrowia, budownictwo mieszkaniowe. Powraca zjawisko znaczącej emigracji zarobkowej na Zachód, przy czym większość polskich pracowników wykonuje za granicą prace nisko wynagradzane, zwykle poniżej poziomu swoich kwalifikacji,26

W takich okolicznościach teza o liniowym charakterze rozwoju jest pozbawiona przesłanek. Występują bowiem zasadnicze problemy, które kwestionują optymizm podejścia modernizacyjnego i dostarczają argumentacji na rzecz konkurencyjnych koncepcji rozwoju. Rodzą je zwłaszcza kontrowersje wokół mechanizmów rozwoju gospodarczego i dystrybucji dochodu narodowego, które nawet w okresie wysokiego wzrostu produkowały niezbyt liczną kategorię „beneficjantów transformacji”, a równocześnie ograniczyły zdolności do wychodzenia z upośledzenia znaczących grup społecznych.27 W rezultacie hasła „demokratycznego kapitalizmu” i ekspansji „klasy średniej” uległy erozji, stały’ się wyrazem niespełnionych zapowiedzi inicjatorów transformacji lub przejawem

Badania CBOS wskazują, że w ostatnich pięciu latach potowa polskich rodzin została dotknięta bezrobociem. Obecnie za bezrobotnego uznaje się 24% ankietowanych mieszkających na wsi. W miastach pomiędzy 20 a 100 tys. mieszkańców co piąty respondent deklaruje, żc jest bez pracy. Bezrobocie obejmuje jedną trzecią ogółu ludzi młodych w wieku 18-34 lata („Rzeczpospolita”, 5-6.04.2003. S.AI3).

Niektórzy przedstawiciele polskiego oddziału Banku Światowego uważają, że ze względu na dużą silę nabywczą złotówki kwota 4,3 USD dziennie na osobę jest zbyt wysoka i kryterium to powinno w przypadku Polski być zmodyfikowane w taki sposób, który’ szacowałby mniejszy zakres występowania ubóstwa.

Według szacunków w samych tylko Niemczech pracuje legalnie prawie ćwierć miliona Polaków, a narastające bezrobocie spowodowało, że po 1999 r. wyjechało za granicę 200-250 tys. studentów i absolwentów wyższych uczelni. Patrz: Gdzie są potrzebni Polacy do pracy?, „Newsweek Polska”, 10.03.2002.

Leave a Reply